czwartek, 21 lipca 2016

Mężczyźni z różowym trójkątem. Heinz Heger

TYTUŁ: Mężczyźni z różowym trójkątem
AUTOR: Heinz Heger
WYDAWNICTWO: Ośrodek Karta

Zdjęcie autorskie Izabelka


Ta książka sparaliżowała mnie emocjonalnie tak bardzo, że nie umiem ubrać myśli w słowa. Zacznę od faktów historycznych, o których nie wiedziałam kiedy zaczęłam czytać...

Paragraf 175 – przepis niemieckiego kodeksu karnego z 1871 r., który określał homoseksualizm jako przeciwny naturze nierząd. Stał się on podstawą do prześladowań i eksterminacji niemieckich homoseksualistów przez nazistów w III Rzeszy. Paragraf 175 obowiązywał w NRD do 1967 r., a w RFN do 1969 r.
Stosowanie paragrafu 175 dotyczyło wyłącznie mężczyzn będących obywatelami III Rzeszy.
Żaden z nich  [homoseksualistów] do dzisiaj nie otrzymał odszkodowania za pobyt w obozie zagłady – w 1956 r. komisja ds. rekompensat dla byłych więźniów nazistowskich obozów jednoznacznie wykluczyłazadośćuczynienia ofiary uwięzione za homoseksualizm.
Tekst Źródłowy 
I właśnie o tym jest ta książka: żaden z więzionych gejów nie uzyskał odszkodowania za pobyt w obozie koncentracyjnym, a po wojnie musiał się ukrywać, bo paragraf 175 wciąż "działał".
Heinz Heger wspomina w swojej książce życie w czasie wojny. Autor urodził się w Wiedniu i tu mieszkał kiedy nastąpił anschluss. 22-letni mężczyzna zostaje aresztowany. Trafia do wiedeńskiego więzienia, potem do Sachsenhausen, do fabryki zbrojeniowej we Flossenburgu... a potem mu przyjdzie żyć w powojennych Niemczech, w których wciąż obowiązuje paragraf 175... 
Pozycja ta powstała w latach 1967-68.
Książkę tę opublikowano w Niemczech 1972 roku.
W Polsce wydana dopiero w 2016 roku.
A kto wie dokładnie jakie było oznakowanie więźniów obozów koncentracyjnych? 
Mnie najbardziej zdziwiło to, że osoby homoseksualne oznaczono dwoma różnymi kolorami: gejów różowym, a lesbijki czarnym trójkątem. Przy czym różowy trójkąt był przeznaczony tylko dla homoseksualnych mężczyzn mieszkańców Niemiec i Austrii, a czarnym trójkątem oznaczano, oprócz lesbijek także: prostytutki, narkomanów, alkoholików, żebraków, bezdomnych. I nie jest to lista zamknięta. 
To, co opisuje Heinz Heger w swojej książce gwałci moją wrażliwość. Pomimo niewielu stron 148 mnie się ciężko czytało. Nie będę Wam przytaczać szczegółów, ale... podczas tej lektury kołatały mi się po głowie pytania: Czy gotowy jesteś zrobić WSZYSTKO, żeby przeżyć? Czy zachowania  w obozie niezgodne z Twoim sumieniem będą pozwalały Ci spokojnie żyć w czasie powojennym?
W ogóle temat seksu w obozach, czy to wśród osób homoseksualnych czy heteroseksualnych, poruszany jest bardzo rzadko albo delikatnie tylko wspomniany. Tutaj autor pisze o obozowym burdelu i obowiązkowych odwiedzinach przez gejów raz w tygodniu, by poznać "rozkosz obcowania z drugą płcią", o walkach o władzę pomiędzy różnymi "trójkątami", o wykorzystywaniu seksualnym młodych chłopców i wielu jeszcze innych sprawach, o których tu nie napiszę, bo chcę abyście zajrzeli do tej książki.
I na koniec wyjaśnię wprost: nie interesuje mnie kto z kim śpi, nie dzielę ludzi na "homo" i "hetero", tak samo jak nie dzielę według grubości portfela.
Bo historia różowych i czarnych trójkątów to przede wszystkim jednak historia milczących i przemilczanych, których biografie pozostaną nieznane.
I nie chodzi tu o licytowanie porównywanie wymiaru cierpienia, lecz o pozwolenie wszystkim ofiarom na wypowiedzenie doznanej krzywdy i pamięć o niej.
Co za świat i co to za ludzie, którzy decydują za dorosłego człowieka, kogo i jak wolno mu kochać? Heger
I na koniec powiem Wam, że ja zmieniłabym tytuł na Skazani za miłość. Po przeczytaniu tej książki gdzieś mi lepiej "pasuje" do treści.
Polecam. Tylko ludziom z otwartym umysłem.

2 komentarze:

  1. Czytam dużo książek o realiach wojennych, ale z tym tematem jeszcze nie spotkałam się. Koniecznie muszę przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam :) a jeśli dużo czytasz książek o realiach wojennych (tak jak ja :) ), to zapraszam na facebooka do grupy "Holocaust. Pamiętamy i czytamy". Tam znajdziesz mnóstwo inspiracji. Pozdrawiam Iza

      Usuń