niedziela, 17 lipca 2016

Stokrotka w kajdanach. Sharon Bolton

TYTUŁ: Stokrotka w kajdanach
AUTOR: Sharon Bolton
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Amber
PRZEDPREMIEROWY EGZEMPLARZ RECENZENCKI

Zdjęcie autorskie Izabelka
 
W trakcie czytania Stokrotek w kajdanach, przez cały czas zastanawiałam się, w jaki sposób mam zrecenzować ten kryminał bez spojlerów? Spróbuję...
Hamish Wolfe został skazany za zabójstwo czterech kobiet. Choć ciała czwartej kobiety nigdy nie odnaleziono. Odsiaduje dożywocie. Wolfe, jak wielu skazanych, ma rzesze zakochanych wielbicielek oraz fanklub ludzi, którzy wierzą w jego niewinność. Hamish nie jest zwykłym przestępcą. To człowiek wykształcony - chirurg onkolog, a także alpinista, piłkarz, grotołaz z licencją pilota.

Wygląda jak hollywoodzki gwiazdor najęty do roli seryjnego mordercy.

Jednak twierdzi, że jest niewinny. Jak wielu skazanych...
I postanawia zatrudnić panią prawnik, Maggie Rose, aby wyciągnęła go z więzienia.
Tak jak Hamish nie jest zwykłym osadzonym, tak i Maggie nie jest zwykłą prawniczką. To co najbardziej intryguje i przykuwa uwagę to jej niebieskie włosy. Tak! Maggie jest prawniczką i ma niebieskie włosy.
I jest nie tylko panią adwokat! Na podstawie spraw, które prowadzi, pisze też książki.

Każdy gliniarz w kraju słyszał o Maggie Rose - prawniczce, autorce książek o autentycznych sprawach kryminalnych i wrzodzie  na tyłku całej brytyjskiej policji-ale niewielu ją poznało.
Grupa wielbicieli Wolfa zgłasza się do Maggie z prośbą o wybronienie Hamisha i próbę jego uniewinnienia. Pani adwokat nie chce o tym słyszeć... A przecież już pięciokrotnie podjęła się wyciągnięcia z więzienia skazanych.
Co powoduje, że zmienia zdanie?
Czy każdy z rozmówców Maggie jest szczery?
Czy historie sprzed lat mają znaczenie?
Czy przyjaciele ze studiów nadal, po dwudziestu latach, pozostaną przyjaciółmi?
Czy kobiety skrzywdzone potrafią zapomnieć? A wybaczyć?
Czy miłość zza krat jest możliwa?
Jak silna jest miłość matki do syna?
Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce!
Bardzo dobry kryminał, to taki, który spełnia następujące kryteria:
- zagadki nie potrafi się rozwikłać
- morderca jest bystry i przystojny
- policjant dociekliwy
- autor bawi się "w kotka i myszkę" z czytelnikiem podsuwając mu mylne tropy
- trupy "ścielą się gęsto"
- zakończenie z grubej rury! Zaskakujące i nieprzewidywalne
Stokrotki w kajdanach spełniły wszystkie wymagania.
Warto zwrócić uwagę na specyficzny klimat, jaki stworzyła w Stokrotkach w kajdanach Sharon Bolton. W trakcie czytania tego kryminału moje zwoje mózgowe pracowały na najwyższych obrotach: lodowata morska bryza, wiatr świszczący za oknem, kroki na więziennym korytarzu, cienie przemykające w nocnym ogrodzie... i do tego szybki puls, płytki oddech i krople potu na karku... brrr... uwielbiam!
To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w najnowszej książce Sharon Bolton.
Mnie się bardzo podobała! I Was, czytających te słowa, zachęcam do lektury!
Polecam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz