środa, 1 lutego 2017

Gorzki dar. Grażyna Zielińska [Anna Sukiennik]

TYTUŁ: Gorzki dar
AUTOR: Grażyna Zielińska
WYDAWNICTWO: PROMIC
GATUNEK: Literatura obyczajowa, biografia

Zdjęcie autorskie Anna Sukiennik

Sclerosis multiplex (SM) (łac.) Stwardnienie rozsiane
Dwa słowa, które przerażają, załamują i brzmią jak wyrok.
Autorka w swoim Gorzkim darze przedstawia zupełnie inny punkt widzenia i przekonuje, że...

to właśnie dzięki stwardnieniu rozsianemu odkryłam w sobie niespożyte pokłady energii.

Przede wszystkim, z tak ciężką chorobą, która dla niektórych jest wyrokiem naprawdę da się żyć, być aktywnym zawodowo, mieć własne cele i dążyć do ich realizacji. Na tym zagadnieniu skupiła się Autorka, u której zdiagnozowano stwardnienie rozsiane.

[...] skoro nasz organizm sam się atakuje, to sam może sobie z tym problemem poradzić. Wierzę, że tylko przez samozaparcie, przez dążenie do pokonywania swoich ułomności mogę przejść przez życie jako w pełni wartościowy człowiek.

Dla Autorki, młodej, bardzo aktywnej kobiety z dobrze prosperująca firmą, z dwójką dzieci wiadomość o chorobie była szokiem. Analizując swoje dzieciństwo, zachowania w przeszłości, stara się znaleźć pierwsze symptomy choroby. Pewna grupa lekarzy twierdzi, że SM dotyka ludzi wrażliwych, nieopornych na stres. Wspomina o braku tolerancji na zatłoczone pomieszczenia, chorobę lokomocyjną, drżenie rąk w okresie dojrzewania, problemy ze wzrokiem, problemy z ropnym zapaleniem zębów. Ten zabieg  snucie teorii ma na celu zwrócenie czytelnikowi uwagi, aby analizował swoją codzienność. Jeśli pojawiają się niepokojące symptomy trzeba się badać, trzeba szukać odpowiedzi. Jeśli jeden lekarz nie wie, iść do kolejnego. Im wcześniej rozpoznamy chorobę (nie tylko SM), tym większe szanse na jej zahamowanie czy wyleczenie. Nie bagatelizować niepokojących oznak, jakie wysyła nam ciało.

Autorka stara się przekazać ważną kwestię nieważne jak, byleby skutecznie! Opis pierwszych objawów, utraty widzenia, paraliżującego bólu szczeki, po stokroć gorszego od skurczów porodowych, zapalenie nerwu międzyżebrowego, porażenie nerwów odpowiedzialnych za odczuwanie ciepła i zimna, przeczulica nadwrażliwość na dotyk niejednokrotnie wzrusza czytelnika do łez.

Czasem myśląc o bólach w SM, jestem przekonana, że to biblijne piekło jest tu na ziemi, a TAM może być tylko lepiej.
 
Jednak, jak twierdzi Pani Zielińska, ból to jest pewien etap. Trzeba walczyć, nie poddawać się i wciąż szukać alternatywnych rozwiązań.

Przyjrzyj się uważnie swemu życiu i pomóż nam wszystkim w określeniu przyczyny SM.

Mogą to być całkiem banalne czynniki, jak błędy dietetyczne, źle zbilansowany jadłospis, brak witamin, złe nastawienie psychiczne, brak wiary w siebie, brak wsparcia ze strony bliskich i, jak to określa Autorka, choroby duszy. A określenie przyczyny może zaowocować znalezieniem skutecznej metody leczenia.
Nie jest istotne to, czym jest czynnik hamujący chorobę czy to akupunktura, czy wzmożona praca, dużo ruchu, medytacje. Ważne, aby znaleźć środek, który sprawi, że choroba nie będzie postępować. Nie muszą być to bardzo drogie leki, ale np.: suplementacja witaminami.
Pani Grażyna przekonuje, że w walce o zdrowie fundamentalne znaczenie ma silna psychika i własne nastawienie do walki.

Siła niezgody na inwalidztwo! Może to jest najważniejsze? nie zgodzić się, przestać mieć czas na chorobę.

I Bóg. Autorka to wierząca osoba, która czerpie siłę z wiary, szuka wsparcia w Piśmie Świętym i głęboko wierzy w to, że jej choroba to nie przekleństwo, ale dar, gorzki dar, który przyjęła. Autorka bardzo wiele zawdzięcza Bożej opatrzności. Wiele razy podkreśla, jak wielkie dobro okazał Pan Bóg jej rodzinie. Jak bardzo jest wdzięczna za miłość najbliższych, łaskę zrozumienia i dar wewnętrznej siły.

Gorzki dar to zapis przemyśleń, refleksji, o życiu, chorobie, przeszłości i przyszłości. To książka, która może dać nadzieję i odpowiedzieć na pytania. Pod względem emocjonalnym jest to bardzo dobra lektura, ale zabrakło mi zagadnień merytorycznych większej ilości informacji na temat choroby, szczegółowych zagadnień medycznych. Z tych nielicznych dowiedzieć się można, że plaki to blizny po zdemielinizowanych osłonkach wzdłuż nerwów widoczne podczas wykonywania rezonansu magnetycznego. I że nowy, drogi lek nie jest tożsamy z wyzdrowieniem albo zahamowaniem postępu choroby.  Ponieważ Gorzki dar jest swobodnym zapisem przemyśleń, tę swobodę widać w postaci braku chronologii w opisywanych wydarzeniach. Wprowadza to lekki chaos w odbiorze, ale nie zmienia pozytywnego odbioru treści. Nie jestem przekonana, czy metody walki z chorobą mogą zostać zrozumiane przez osoby z zaawansowanym stwardnieniem rozsianym. Nie znam tej choroby, nie wiem jak przebiega, ale zdaję sobie sprawę z tego, że każda osoba inaczej "przechodzi chorobę", dlatego dywagacje na temat suplementacji diety i pozytywnego myślenia mogą zostać zanegowane przez osoby w zaawansowanym stadium stwardnienia rozsianego. A może wręcz przeciwnie? Przywrócą wiarę?

Dopóki mi nie odpowiesz, nie będę pewien co usłyszałeś. 

Gorzki dar jest bardzo dobrą pozycją nie tylko dla osób chorych i ich rodzin, ale także dla osób, które do tej pory o chorobie nie słyszeli (możliwe, że są tacy) i jej nie znali. Otwiera oczy, uwrażliwia i uświadamia.

4 komentarze:

  1. Dobrze, że powstają takie książki. Jeśli znajdę czas to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze. Człowiek chociaż w niewielkim stopniu może zrozumieć z czym chore osoby muszą się zmierzyć każdego dnia.

      Usuń
  2. Grażyna Zielińska-autorka 3 lutego 2017
    Dziękuję za wszystkie piękne słowa. Gorzki Dar to moja pierwsza książka z cyklu Dar. To, czego tu zabrakło, opisuję w kolejnych książkach. Kryształowy Dar ukaże się niebawem a Serdeczny Dar być może też jeszcze w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) z pewnością zapoznam się z kolejnymi Pani książkami :) wyrazy uznania za odwagę, siłę i wiarę :) to bardzo dobrze, że powstają takie książki - uczą i uwrazliwiaja. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń